Cool Idea

Dobra wiadomość · Zdrowie i żywienie

Znane leki mogą wzmocnić immunoterapię ostrej białaczki – wyniki polskiego zespołu na myszach

Inhibitory mTORC1, czyli leki już znane medycynie, zwiększyły ilość białka CD20 na komórkach ostrej białaczki limfoblastycznej i poprawiły działanie przeciwciał anty-CD20. Na razie w hodowlach komórkowych i u myszy, nie u ludzi.

Aleksander Braun

Aleksander Braun

3 listopada 2026, 15:38

0 komentarzy
Mikroskop laboratoryjny na stole w pracowni badawczej

Zdjęcie: Ousa Chea / Unsplash

Zespół kierowany przez dr hab. Małgorzatę Firczuk opisał w czasopiśmie „Leukemia” sposób, który może poprawić skuteczność immunoterapii w ostrej białaczce limfoblastycznej z prekursorów limfocytów B (BCP-ALL). W doświadczeniach na komórkach i myszach leki z grupy inhibitorów mTORC1 sprawiły, że komórki białaczki stały się lepszym celem dla przeciwciał anty-CD20, takich jak rytuksymab.

Jak podaje serwis Nauka w Polsce (PAP), dr hab. Firczuk pracuje w Instytucie Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im. M. Mossakowskiego PAN, a w badaniach uczestniczyli także specjaliści z Imperial College London i Uniwersytetu w Ulm. Pierwszymi autorkami pracy są Agnieszka Dąbkowska i dr Martyna Janowska. Artykuł naukowy ukazał się 19 sierpnia 2026 r., a PAP opisała jego wyniki 28 października.

Na czym polega pomysł

Przeciwciała anty-CD20 rozpoznają białko CD20 na powierzchni komórek. W BCP-ALL komórki nowotworowe mają go jednak mało i w nierównych ilościach, dlatego taka immunoterapia pomaga tylko części chorych. Badacze wyszli od genu IKZF1, który w tej białaczce bywa uszkodzony. Przywrócenie jego działania sprawiało, że komórki białaczki dojrzewały i wytwarzały więcej CD20.

Następnie, przeszukując bazy danych, zespół wskazał leki, które naśladują efekt IKZF1 na poziomie aktywności genów. Najbardziej obiecujące okazały się inhibitory mTORC1 – grupa, do której należą m.in. rapamycyna, temsyrolimus i ewerolimus. Zwiększały one ilość CD20 zarówno w hodowlach komórkowych, jak i u zwierząt, a komórki potraktowane tymi lekami były skuteczniej niszczone przez rytuksymab. Podobny efekt zaobserwowano dla innego przeciwciała anty-CD20, obinutuzumabu.

U myszy, którym wszczepiono ludzkie komórki białaczki z niewielką ilością CD20, sam rytuksymab był w dużej mierze nieskuteczny. W połączeniu z temsyrolimusem wyraźnie spowalniał rozwój choroby i wydłużał przeżycie zwierząt. Według autorów efekt występował także w modelach bez działającego genu IKZF1, co ma znaczenie dla postaci białaczki o wysokim ryzyku.

Czego to badanie nie pokazuje

To badania przedkliniczne – nie uczestniczyli w nich pacjenci. Nie wiadomo jeszcze, czy połączenie zadziała u ludzi, w jakich dawkach i czy będzie bezpieczne razem z chemioterapią. Dr hab. Firczuk podkreśla w rozmowie z PAP, że takie połączenie trzeba jeszcze dokładniej sprawdzić, także razem z chemioterapią. Autorzy publikacji proponują, by inhibitory mTORC1 przetestować w badaniach klinicznych w skojarzeniu z immunoterapią anty-CD20.

Dobra wiadomość polega na tym, że chodzi o leki już znane i przebadane, co – jak zauważają badacze – może skrócić drogę do badań z udziałem chorych. Według PAP u dzieci z ostrą białaczką limfoblastyczną udaje się wyleczyć ok. 90 proc. pacjentów, a znacznie trudniejsza jest sytuacja dorosłych oraz osób z nawrotem choroby. To właśnie dla nich nowe podejście mogłoby mieć największe znaczenie.

Co możesz zrobić

  • Jeśli Ty lub ktoś bliski choruje na białaczkę, nie zmieniaj leczenia na własną rękę – pytania o nowe metody i możliwość udziału w badaniach klinicznych kieruj do prowadzącego hematologa.
  • Pełny opis badania znajdziesz w czasopiśmie „Leukemia” pod numerem DOI 10.1038/s41375-026-03093-z.

Źródła

Widzisz błąd? Poprawiamy fakty jawnie — zasady redakcyjne i korekty.